Archiwum Polityki

Karuzela z sympatiami

Niesamowita to była prezydencka kampania. Faworyci pojawiali się, szybowali w górę, by wkrótce zniknąć. Kiedy wydawało się, że już wszystko rozstrzygnięte, wyborcy zmieniali nagle fronty i sympatie.

Pierwsze przymiarki do wyborów prezydenckich ukazały się na łamach „Polityki” we wrześniu 2003 r. Nieoczekiwanie liderem prezydenckiego sondażu została Jolanta Kwaśniewska (poparło ją 34/44 proc.; pierwsza liczba dotyczy ogółu osób, które nie wykluczyły udziału w wyborach, druga – osób o sprecyzowanych preferencjach politycznych, które nie wykluczyły udziału w wyborach), zostawiając daleko za sobą polityków: Andrzeja Leppera (8/10 proc.), Jana Rokity (6/7 proc.

Polityka 40.2005 (2524) z dnia 08.10.2005; Raport; s. 14
Reklama