Archiwum Polityki

Z Sartrem kłopoty

Rok sartrowski we Francji dobiega powoli końca. Uczczono go wielką retrospektywą we Francuskiej Bibliotece Narodowej, paroma seminariami, wznowieniem niektórych prac. Niby to sporo, a jednak odczuwało się jakiś dystans, żeby nie powiedzieć zażenowanie. Można było odnieść wrażenie, że prasa angielska czy niemiecka wypowiadała się o Sartrze ciekawiej i odważniej. Francuzi woleliby zapewne mniej rozgłosu, a tym bardziej dyskusji. Sartre nie jest na porządku dnia i doprawdy rocznica nie wypadła w najlepszym momencie.

Polityka 40.2005 (2524) z dnia 08.10.2005; Stomma; s. 107
Reklama