Archiwum Polityki

Kwaśniewski mógłby namieszać

Spory o to, kto ma być przyszłym premierem, napsuły już przyszłym koalicjantom PiS-PO sporo krwi. Jeśli przeanalizować sytuację od strony prawnej, to jeszcze prezydent mógłby bardzo ożywić grę polityczną, gdyż to jemu konstytucja powierza tu rolę główną. Artykuł 154 stanowi, że prezydent powołuje premiera w ciągu 14 dni od pierwszego posiedzenia (nowego) Sejmu albo przyjęcia dymisji poprzedniego rządu. Pierwsze posiedzenie wyznaczono już na 19 października, czyli do 3 listopada Aleksander Kwaśniewski musi kogoś powołać.

Polityka 41.2005 (2525) z dnia 15.10.2005; Ludzie i wydarzenia; s. 13
Reklama