Archiwum Polityki

Dziecko

O Od kiedy w Afiszu wprowadziliśmy skalę sześciopunktową, nikomu jeszcze nie przyznałem oceny maksymalnej, ale tym razem nie mam wątpliwości. To dzieło naprawdę wybitne. Dziecko w belgijsko-francuskim filmie „Dziecko” jest najważniejsze, choć właściwie go nie widać. Albo jest ukryte w skafanderku, albo w wózku – niewykluczone, że na planie zastępował je manekin. Wszystko jednak toczy się wokół dziecka i z jego powodu. W pierwszej scenie filmu braci Jeana-Pierre'aLuca Dardenne'ów widzimy młodą matkę wychodzącą ze szpitala z noworodkiem.

Polityka 41.2005 (2525) z dnia 15.10.2005; Kultura; s. 58
Reklama