Archiwum Polityki

Usta milczą, gra muzyka

Gadanie na antenie stało się niemodne. Zastępuje je muzyka sformatowana według gustów odbiorców. I radiowcy, i słuchacze zastanawiają się: czy radio już na dobre utraciło własny głos?

Komentarze, rozmowy, felietony stanowiące jeszcze do końca lat 90. sens i treść tradycyjnego radia, zastąpił dynamiczny przekaz w pigułce. Słowo mówione niemal znikło z eteru. Specjaliści od radiowego marketingu nie mają cienia wątpliwości: zaganiani i zapracowani ludzie nie chcą słuchać rozmów. W czasie godzinnego programu dziewięćdziesiąt procent radiostacji w kraju przeznacza na słowa – nie licząc serwisów informacyjnych – nie więcej niż 3–4 minuty.

Polityka 41.2005 (2525) z dnia 15.10.2005; Kultura; s. 66
Reklama