Archiwum Polityki

Widma z Wiślnej

Jarosław Iwaszkiewicz mawiał, że z samych wygłaszanych nad grobami mów żałobnych mógłby osobną książkę ułożyć. Nie porównując się z Iwaszkiewiczem i figlarnie się nie ekscytując tonacją pogrzebową, dochodzę do wniosku, że z tekstów, jakie napisałem o „Tygodniku Powszechnym”, mógłbym już teraz całkiem pokaźny tomik złożyć, a jakbym do tego, co jest, parę jeszcze wątków dołożył, kto wie, jak daleko idące powstałoby dzieło. Toteż – jakkolwiek to brzmi – dokładam.

Polityka 41.2005 (2525) z dnia 15.10.2005; Pilch; s. 106