Archiwum Polityki

Interesy Grobelnego

Zażądał od Skarbu Państwa 15,93 mln zł za 62 miesiące spędzone w areszcie. Zanim trafił za kraty, był królem życia. Dzisiaj odstawia do skupu puszki po piwie.

Lech Grobelny (54 l.) – symbol epoki. Publiczność oklaskiwała jego efektowne entrée akurat w chwili, kiedy w Polsce nastał kapitalizm. Uznano więc, że narodził się wraz z nowym ustrojem. Ale on błyszczał już wcześniej.

Miał rozmach, to cecha, którą podkreślają znający go ludzie. – Od nas wyszedł, z polibudy – zauważa z satysfakcją członek Stowarzyszenia Ordynacka („tylko bez nazwiska, to niepolityczne kolegować się z Grobelnym”).

Polityka 41.2005 (2525) z dnia 15.10.2005; Społeczeństwo; s. 114
Reklama