Archiwum Polityki

Marcinkiewicz to nie Mojżesz

Polska niewątpliwie potrzebuje kodeksów etyki zawodowej. Jak na tę potrzebę odpowiada sporządzony przez PiS zestaw zasad, którymi miałby się kierować nowy rząd?

Wręczenie „Kodeksu prezydenckiego postępowania etycznego dla Premiera i Ministrów” wyglądało niemal jak przekazanie Mojżeszowi tablic z boskimi przykazaniami. Trzeba wszelako pamiętać, że Marcinkiewicz nie jest Mojżeszem, a Kaczyński jeszcze nie jest Bogiem, choć łączą go z Nim aspiracje do radykalnych rewolucji moralnych. „Prezydencki kodeks” nie ma również nic wspólnego z Dekalogiem, ten bowiem był przejrzysty, jednoznaczny, wewnętrznie spójny i dobrze uzasadniony.

Polityka 43.2005 (2527) z dnia 29.10.2005; Kraj; s. 32