Archiwum Polityki

W proch

Około 60 obrządków miesięcznie odbywa się w jedynym w Europie Środkowej krematorium dla zwierząt w Brnie. Tłok jest tam tak wielki, że właśnie zdecydowano o rozbudowie: do trzech już działających komór spalania dojdą dwie kolejne. Z usług krematorium korzystają głównie Czesi i Słowacy – w byłej Czechosłowacji zwyczaj spalania zwłok wyparł niemal zupełnie pochówki w ziemi. W latach 90. okazało się, że wielu ludzi chce w uroczysty sposób pożegnać się ze swoimi pupilkami i właśnie dla nich powstało krematorium zwierzęce w Brnie.

Polityka 32.2007 (2616) z dnia 11.08.2007; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 19