Archiwum Polityki

Lecą jastrzębie

Nie ustają kontrowersje wokół rozwiązania WSI, co zdaniem opozycji naruszyło bezpieczeństwo polskiego wojska. Teraz, kiedy polscy żołnierze jadą do Afganistanu na prawdziwą wojnę, a w Iraku sytuacja się stale zaostrza, w armii trwa rewolucja kadrowa. Nowi dowódcy mają zerwać z gołębim traktowaniem służby.

Aleksander Szczygło zapowiedział, że postawi na młodych i zarazem już doświadczonych oficerów, a generałów – absolwentów radzieckich akademii – odeśle pod kapelusz, czyli do cywila. W tych dniach negatywne oceny wystawił generałom z Dowództwa Operacyjnego. Jest to organ pomocniczy szefa Sztabu Generalnego, który m.in. odpowiada za działanie naszych kontyngentów poza granicami kraju. Minister zarzucił Dowództwu skostnienie i brak reakcji na pogarszającą się sytuację w polskiej strefie odpowiedzialności w Iraku: coraz częściej dochodzi do ostrzału bazy w Diwaniji, na co nasi dowódcy militarnie nie reagują, a to frustruje ostrzeliwanych żołnierzy.

Polityka 16.2007 (2601) z dnia 21.04.2007; Kraj; s. 32
Reklama