Archiwum Polityki

Władca list

Szef IPN Janusz Kurtyka już nazywany jest najpotężniejszym człowiekiem w państwie. Zyskuje władzę nad ludzkimi losami, bo nowa ustawa, wchodząca w życie 15 marca, przenosi całą lustrację do IPN. To prezes wraz ze współpracownikami będzie układał listę agentów.

Sprawdzanie oświadczeń lustracyjnych 400 tys. osób (a może nawet 700 tys.) i ewentualne procesy „kłamców” potrwają bardzo długo. Ważniejszy politycznie staje się zatem katalog współpracowników, którego pierwsza wersja ma być ogłoszona najpóźniej do 15 września, a zapewne wcześniej, bo prace są już zaawansowane (na początek ma to być ok. 30 tys. nazwisk). To może być kulminacja polskiej lustracji, a prezesowi IPN przypadnie rola mistrza ceremonii.

Polityka 11.2007 (2596) z dnia 17.03.2007; Temat tygodnia; s. 24