Archiwum Polityki

Cesarzowa

Chińczyk Zhang Yimou, jeden z najwybitniejszych reżyserów światowego kina, zwycięzca festiwali w Wenecji i Berlinie, zdobywca nominacji do Oscara, od pewnego czasu zadziwia wystawnymi widowiskami historycznymi w stylu kung-fu („Hero”, „Dom latających sztyletów”). „Cesarzowa” – najdroższa superprodukcja Kraju Środka – również jest filmem sztuki walk, jednak bardziej od innych utworów z tego gatunku przypomina baletową wizję, odrealniony sen, w którym zachwyt nad przepychem kostiumów, bajeczną scenografią, cyrkową choreografią przytłacza fikcyjną fabułę.

Polityka 11.2007 (2596) z dnia 17.03.2007; Kultura; s. 62
Reklama