Archiwum Polityki

Projekt pod wąs

Wyraźnie widać, że sytuacja zwycięskiego projektu budynku Muzeum Sztuki Współczesnej w Warszawie bardzo się skomplikowała. W efekcie, zdaniem niektórych, jest ona dziś co najmniej tak samo skomplikowana jak sytuacja samej sztuki współczesnej. Nie da się ukryć – sztuka ta jest już tak nowoczesna, że się jej za chińskiego Boga nie da zrozumieć, a jeśli nawet da, to zawsze płytko i niewłaściwie. Dlatego publiczność zamiast oglądać instalacje znanych współczesnych twórców, woli oglądać telewizyjne seriale, w których nie ma wiele do rozumienia, a jeśli nawet jest, to widzowi na pewno nie grozi, że zrozumie to zbyt płytko.

Polityka 11.2007 (2596) z dnia 17.03.2007; Fusy plusy i minusy; s. 98
Reklama