Archiwum Polityki

Niechciane Centrum Dialog

W ostatnich rozmowach i medialnych relacjach dotyczących protestu pielęgniarek jednym z częściej pojawiających się sformułowań było „centrum dialogu” – jako określenie miejsca, gdzie premier chciał rozmawiać z pracownicami służby zdrowia. Mogło to wzbudzić dezorientację, ponieważ tym mianem chętnie określają się przede wszystkim różnego rodzaju ośrodki pracujące na rzecz porozumienia między religiami, wyznaniami chrześcijańskimi czy między kulturami (dość wymienić najbardziej chyba znane Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu).

Polityka 26.2007 (2610) z dnia 30.06.2007; Fusy plusy i minusy; s. 16
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >