Archiwum Polityki

Trumny Michnika i Kaczyńskiego

Między czym a czym przyszło nam wybierać – zadaje pytanie „Polityka”. Otóż na poziomie najbardziej elementarnym mamy do czynienia z plebiscytem pod hasłem – czy jesteś za Jarosławem Kaczyńskim, czy przeciw niemu.

Formułę plebiscytu „w sprawie Kaczyńskiego” skwapliwie podchwyciły wszystkie trzy główne partie. PiS, bo trudny dla niego temat oceny rządu zostaje zastąpiony jakże wygodnym sporem o klasę polityczną jego lidera. Ten spór przydaje Kaczyńskiemu znaczenia, czyniąc go ośrodkiem polskiej polityki, co w dalszych etapach ma doprowadzić – takie w moim przekonaniu są plany PiS – do zdefiniowania Jarosława Kaczyńskiego jako męża opatrznościowego. Drugiego Piłsudskiego czy też de Gaulle’a, uosabiającego narodowe aspiracje, człowieka prowadzącego swoich obywateli do prawdziwej demokracji, prawdziwego rynku i prawdziwej suwerenności.

Polityka 41.2007 (2624) z dnia 13.10.2007; Kraj; s. 20