Archiwum Polityki

Strażnik też więzień

Władza zaostrza prawo karne i zagęszcza więzienia. Nie odbywa się to bezkarnie. Z pracy odchodzą strażnicy, a w siłę rośnie więzienna mafia korumpująca klawiszy. Gangsterzy mogą zza krat zarządzać swoimi interesami i „żołnierzami”, mogą handlować narkotykami.

Polskie więziennictwo od dawna przeżywa kryzys. Od kilku lat stopniowo zwiększa się liczba skazanych. W 156 zakładach w połowie września siedziało ponad 89,5 tys. osób. W 1999 r. – 54 tys. Nie rośnie jednak, a wręcz maleje liczba funkcjonariuszy służby więziennej (SW) – dziś to niespełna 25 tys. ludzi, SW ma 3 tys. wakatów.

Dyrektor Artur Kowalski, szef zakładu karnego w Płocku, w przyszłym roku pożegna się z dwudziestoma swoimi pracownikami.

Polityka 41.2007 (2624) z dnia 13.10.2007; Kraj; s. 32