Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Archiwum Polityki

Opanuj odruch stadny!

Radzi dr hab. Anna Giza-Poleszczuk z Zakładu Psychologii Społecznej w Instytucie Socjologii UW:

Turystyka i wypoczynek stały się w ostatnich latach odmianą współczesnej religii. Jej wyznawcy łatwo dają się uwieść sztuczkom marketingowym i swoistej modzie na spędzanie urlopu tam, gdzie wiodą tłumne pielgrzymki pobratymców. Wpojono nam, co jest paradoksem współczesnych czasów, że wypoczynek powinien być aktywny, każda minuta poświęcona na zwiedzanie, wydeptywanie ścieżek do kolejnych zabytków czy świątyń. Coraz więcej ludzi może wpaść w kompleksy i mieć poczucie winy, kiedy chce spędzić wolny czas po prostu leżąc pod drzewem i czytając książkę.

Niesłusznie! Wypoczynek jest sztuką, a jej sedno tkwi w tym, że trzeba umieć go odpowiednio dostosować do własnych potrzeb. Urlop należy planować indywidualnie, a nie kierując się zmysłem stadnym. Trzeba przy tym wziąć pod uwagę rodzaj wykonywanej pracy, jej specyfikę i własne predyspozycje. Wykorzystajmy urlop tak, by odzyskać kontrolę nad swoim życiem, a jednocześnie cieszyć się poczuciem wolności. To można pogodzić.

Dodatki 27.2007 + Polityka. Książeczka na wakacje [2] (90110) z dnia 07.07.2007; s. 4
Reklama