Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Archiwum Polityki

Nie szarżuj!

Radzi Marcin Kozaczuk, trener pływania, szef wyszkolenia Uczniowskiego Klubu Sportowego Żoliborz w Warszawie:

Pływanie rozwija równomiernie wszystkie partie mięśni, przy długotrwałym wysiłku skutecznie spala tłuszcz, regeneruje siły i daje niepowtarzalny relaks. Jak każda forma aktywnego spędzania czasu kryje jednak w sobie pewne niebezpieczeństwa, gdy brawura przeważa nad rozsądkiem. Nawet jeśli potrafisz pływać, pierwszy kontakt z wodą po dłuższej przerwie powinieneś ograniczyć do kilkuminutowych sesji, by się nie zmęczyć, a po prostu przypomnieć sobie swoje umiejętności. Jeśli nie jesteś wytrenowany, nie wypływaj zbyt daleko, by zawsze móc bezpiecznie wrócić do brzegu. Jeśli wypływasz dalej na głęboką wodę, rób to w obecności kogoś, kto w każdej chwili udzieli ci pomocy.

Nie wchodź do wody po spożyciu alkoholu i nie wskakuj gwałtownie do basenu po wyjątkowo silnym nasłonecznieniu (wchodź do wody powoli, stopniowo ochładzając ciało; najlepsza dla zdrowia temperatura wody to ok. 20 st. C). Nie przesadzaj z kąpielą, jeśli jesteś rekonwalescentem, któremu w ciągu ostatniego tygodnia przydarzyła się jakakolwiek choroba (także banalna: przeziębienie, wysypka, zatrucie pokarmowe). Gdy korzystasz z kąpielisk naturalnych, nigdy nie ufaj temu, że je znasz – ukształtowanie dna jeziora lub rzeki może zmieniać się z dnia na dzień. W wodzie mogą być zatopione różne niebezpieczne przedmioty.

Dodatki 27.2007 + Polityka. Książeczka na wakacje [2] (90110) z dnia 07.07.2007; s. 8
Reklama