1 Trening poprzedź rozgrzewką. Po wyjściu z domu przebiegnij truchtem 250–500 m i dopiero zacznij rozgrzewać mięśnie albo zrób to od razu. Rozgrzewka powinna trwać 5–10 min. Wykonuj powoli ruchy wszystkimi mięśniami: skręty tułowia, bioder, elipsy, wymachy ramion, wypady nóg, zgięcia kolan w lekkim przysiadzie, na koniec – kilka skłonów.
2 Pierwsze treningi powinny trwać 30 min
(z rozgrzewką 40 min). Na początek zacznij od szybkiego marszu przechodzącego w trucht. Ważne, aby się nie zmęczyć, bo wtedy łatwiej się zniechęcisz. Gdy po pewnym czasie poczujesz wzrost tętna (serce będzie znacznie szybciej bić), zatrzymaj się, zacznij maszerować – wtedy tętno się uspokoi i za jakiś czas znowu zacznij podbiegać. Z treningu na trening trucht będzie się wydłużał, aż w końcu będziesz mógł przebiec całe 30 min.
3 Nie przejmuj się techniką oddechu.
Jeśli biegasz amatorsko – organizm sam dopasuje oddychanie do wysiłku. Ważne tylko, by spokojnie nabierać powietrza do płuc, nie zamykać ust.
4 Pamiętaj o właściwej sylwetce podczas biegania:
powinna być wyprostowana, ale swobodna. Rąk nie trzymaj sztywno przy ciele, lecz zgięte w łokciach; mogą swobodnie zataczać kółeczka, co ułatwia utrzymywanie środka ciężkości w jednym punkcie (w okolicach mostka).
5 Naucz się korzystać z całej stopy
przy stawianiu kroków (nieważne, długich czy krótkich). Uderzaj (lekko!) piętą o podłoże, przetaczaj się na śródstopie i ze śródstopia wybijaj. Nie biegaj na sztywnych nogach. Korzystaj z pięty! Jeśli przychodzi ci to z trudem, może oznaczać, że masz zbyt silnie ściągnięte ścięgno Achillesa (im dłuższe, tym lepsze, dlatego staraj się w domu je wydłużać wykonując regularnie proste ćwiczenia: naciągaj palce stopy do piszczeli, wypychając piętę do przodu, ponadto wzmacniaj łydki).