Archiwum Polityki

Słowa silniejsze od bomb

Gen. Koziej apelował w „Polityce”, by – zamiast walczyć – NATO pozyskiwało fundusze na afgańskie inwestycje. Teraz słyszymy o perspektywie dogadania się Sojuszu z talibami. Mrzonki?

O nowej strategii wobec Afganistanu dyskutowało we wrześniu w Kanadzie 26 generałów z Komitetu Wojskowego NATO. Teoretycznie Sojusz ma w Afganistanie trzy drogi do wyboru: pierwsza to pozostawić militarne status quo. Jednak utrzymanie obecnej liczby wojsk oznacza, że ataki partyzanckie talibów będą coraz częstsze i skuteczniejsze. A także, że w perspektywie kilku lat dojdzie do całkowitej erozji poparcia społecznego dla wojskowej obecności oddziałów międzynarodowych w Afganistanie.

Polityka 43.2007 (2626) z dnia 27.10.2007; Świat; s. 58