Archiwum Polityki

Polityka i obyczaje

Dwa dni przed wyborami parlamentarnymi „Gazeta Wyborcza” zapytała Polaków o ich najważniejsze ostatnio wybory życiowe. Dla Bartosza Makowskiego, ekonomisty z Jeleniej Góry, był to powrót do Polski po trzech latach spędzonych w Anglii: „Któregoś dnia przypomniałem sobie zmrożoną wódkę, jaką piliśmy z kolegami w akademiku pod śledzika. I zajarzyłem, że ja od roku nie piłem wódy! Tylko cidry i piwo! Koniec – powiedziałem. Wracam. Wybieram wyborową zakąszaną śledziem”.

Polityka 43.2007 (2626) z dnia 27.10.2007; Polityka i obyczaje; s. 122