Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Archiwum Polityki

Zdarzyło się to...

Zdarzyło się to…

…gdy trauma wojny słabła wraz z odbudową Europy i poprawą poziomu życia. Brytyjscy konserwatyści wygrali w 1959 r. wybory pod hasłem: Nigdy nie było wam tak dobrze. Anglia uruchomiła pierwszą elektrownię atomową i wyprodukowała własną bombę wodorową, co jednak nie pomogło odzyskać jej przedwojennej pozycji międzynarodowej. Ani Anglii, ani Francji nie stać już było na kolonie. Jako pierwsza w Afryce brytyjskiej niepodległość otrzymała Ghana (1957 r.), potem dekolonizacja nabiera tempa i kulminuje w 1960 r. – roku Afryki. Nie obeszło się jednak bez krwawych konfliktów w Algierii i w Kongo.

Imperialny odruch popchnął jeszcze Anglików i Francuzów – do akcji włączył się Izrael – do interwencji wojskowej w Egipcie po nacjonalizacji Kanału Sueskiego, ale Amerykanie zmusili ich do wycofania, pokazując, kto rządzi wolnym światem. Jednak pod samym nosem jankesów doszedł do władzy na Kubie rewolucjonista Fidel Castro (1959 r.).

Obywatele świata komunistycznego mieli mniej powodów do radości niż mieszkańcy Zachodu czy emancypującego się tzw. Trzeciego Świata. Wprawdzie i w bloku radzieckim postępowała integracja wojskowa i ekonomiczna, ale szła w innym kierunku niż w krajach NATO i powołanej traktatem rzymskim (1957 r.) Europejskiej Wspólnocie Gospodarczej, prekursorce UE. Na XX Zjeździe radzieckich komunistów Nikita Chruszczow zdemaskował zbrodnie Stalina, ale destalinizacja nie przeszkadzała Moskwie zdusić antykomunistyczne powstanie w Budapeszcie (1956 r.).

Także w Polsce władza stłumiła w czerwcu 1956 r. antyrządowy bunt w Poznaniu, ale w październiku do łask wrócił Władysław Gomułka i kraj przeżywa kilkuletnią odwilż.

Cywilizacja Polityka. Cywilizacja. Zeszyt 2. Lata 1956-1960 (90113) z dnia 10.03.2007; s. 25
Reklama