Archiwum Polityki

Kac po winie

Nie brak opinii, że zbliżające się wybory będą najważniejszymi od 1989 r. Trwa zacięta walka, w której ścierają się dwie – wydawałoby się zupełnie różne – wizje Polski. Tak przynajmniej przedstawił to na konwencji PO Donald Tusk. Ale czy w tle tego pojedynku nie kryje się zaplanowane oszustwo?

Platforma walczy z PiS dowodząc, że Kaczyńscy nadużywają mechanizmów władzy, źle rozumieją demokratyczny ustrój, zawłaszczyli cały państwowy aparat bezpieczeństwa celem zwalczania swoich wrogów, że wprowadzili język nienawiści, podzielili społeczeństwo jak nigdy dotąd, że osłabili pozycję Polski i zatruwają atmosferę życia publicznego, że są przy tym nieudolni i mają „dwie lewe ręce”.

Ale jednocześnie Donald Tusk wielokrotnie przyznawał (tak jak gdyby od 2005 r.

Polityka 38.2007 (2621) z dnia 22.09.2007; Temat Tygodnia; s. 10