Archiwum Polityki

Nie kłam, kochanie

Zgodnie z sugestią zawartą w tytule, ktoś w tym filmie kłamie, a właściwie to wszyscy czasem mijają się z prawdą, ale zdecydowanie najbardziej główny bohater Marcin grany przez Piotra Adamczyka. Aktor, który był Chopinem i Janem Pawłem II, doskonale odnalazł się w konwencji komedii romantycznej: jest czarującym łajdakiem, trochę w typie Hugh Granta, tego z filmu „Był sobie chłopiec”. Ma świetną pracę, duże łóżko i mnóstwo dziewczyn, które traktuje niezobowiązująco.

Polityka 13.2008 (2647) z dnia 29.03.2008; Kultura; s. 60