Archiwum Polityki

Kochanek Lady Chatterley

Słynna, wielokrotnie filmowana powieść Davida Herberta Lawrence’a „Kochanek Lady Chatterley” jeszcze pół wieku temu znajdowała się w czołówce książek ściganych przez cenzorów. Dziś jej wyzwolony erotyzm raczej śmieszy, a śmiała jak na swój czas (pierwsze wydanie książki ukazało się w 1928 r.) pochwała sił natury i piękna zmysłowej miłości chyba nie jest w stanie już nikogo zgorszyć. Po cóż więc ponownie ją ekranizować? Z filmu Pascal Ferran niespecjalnie wynika, że istotnie było o co kruszyć kopie, niemniej starsze pokolenie pamiętające dreszczyk emocji przy czytaniu dawnego owocu zakazanego może jakąś przyjemność dla siebie znajdzie.

Polityka 13.2008 (2647) z dnia 29.03.2008; Kultura; s. 61