Archiwum Polityki

A po nas osad

Rozmowa z Janem Zalasiewiczem, przewodniczącym Komisji Stratygraficznej Londyńskiego Towarzystwa Geologicznego

Andrzej Hołdys: – Wyobraźmy sobie, że ludzkość znika jutro. Upływa 100 mln lat. Czy coś po nas zostanie?

Jan Zalasiewicz: – O tak, pozostawimy po sobie liczne ślady w warstwach geologicznych. Wiele z nich będzie pośrednio związanych z naszą aktywnością. Uruchomiliśmy na przykład olbrzymią erozję rzeczną. Sprawiło to rolnictwo oraz przekształcanie terenu na wielką skalę na potrzeby górnictwa, pod budowę miast, dróg, przemysłu. Ten materiał wędruje do mórz i oceanów w tempie dziesiątki razy większym niż działoby się to, gdyby człowieka nie było.

Polityka 13.2008 (2647) z dnia 29.03.2008; Nauka; s. 86