Archiwum Polityki

Jezus na przystanku

Jeszcze cztery dni przed rozpoczęciem wydawało się, że III Przystanku Woodstock w Żarach nie będzie w ogóle. Pozostałby tylko zorganizowany w tym samym czasie i miejscu przez kurię zielonogórsko-gorzowską Przystanek Jezus. Nie wiadomo, jak zareagowałoby ćwierć miliona młodych ludzi, którzy przyjechali do Żar. Na polu namiotowym mówiono, że na szczęście jeszcze w tym roku Woodstock nie musiał wysiąść na Przystanku Jezus.

Pod koniec czerwca policja wydała Woodstockowi pozytywną opinię, miesiąc później zastępca komendanta wojewódzkiego policji przysłał do Jerzego Owsiaka i burmistrza Żar pismo, że lepiej, gdyby imprezy jednak nie było. Policja przestraszyła się, że w Żarach będzie jak na prawdziwym Woodstocku w Stanach Zjednoczonych, zakończonym wielką rozróbą. W dodatku w kraju "występują próby wywołania masowych zakłóceń porządku publicznego", więc policja nie poradzi sobie z tłumem.

Polityka 33.1999 (2206) z dnia 14.08.1999; Wydarzenia; s. 16