Archiwum Polityki

Baza żywych i umarłych

ZUS twierdzi, że dlatego przekazał funduszom emerytalnym zaledwie 10 proc. należnych składek, bo ma kłopoty z identyfikacją osób, które zawarły umowy z funduszami. Zdaniem prezesa Stanisława Alota, winę za to ponosi polskie prawo. Przy okazji objawił się niesłychany bałagan w państwowych bazach danych.

W danych ZUS stwierdzono ok. 60 tys. powtórzeń numeru PESEL (z rejestru obywateli), milion powtórzeń numeru REGON (z rejestru podmiotów prowadzących działalność gospodarczą) i ok. 2,8 mln powtórzeń numeru NIP (z rejestru podatników). Gdyby faktycznie tak było, to prezesowi Alotowi za ujawnienie obrazu prawdziwej szarej strefy w naszej gospodarce należałoby wystawić pomnik z czystego złota. Na razie prezes zbiera cięgi od przedstawicieli urzędów zarządzających państwowymi rejestrami.

Polityka 33.1999 (2206) z dnia 14.08.1999; Wydarzenia; s. 18