Archiwum Polityki

Domy ze snów

Wiek dwudziesty stworzył wiele niezwykłych, kontrowersyjnych budynków. Dzieła te uważane bywają za wspaniałe lub ohydne, są podziwiane albo traktowane z pogardą. Najlepszym sędzią jest zazwyczaj czas i ludzkie społeczności, które zaakceptują lub odtrącą niechciane budowle. O doraźnych sporach powiedzieć tylko można, że w architekturze tak jak w życiu to, co jest baśnią dla jednych, może być koszmarem dla innych.

Pierwsze fantastyczne budowle zaofiarowali dwudziestemu stuleciu architekci secesji. Antonio Gaudi zdumiał Barcelonę dwiema kamienicami - przebudowaną Casa Batillo (1905-1907) i wzniesioną od podstaw Casa Mila (1905-1910), znanymi mieszkańcom miasta jako Dom z kości i Kamieniołom. Rzeźbiarskie traktowanie bryły budowli, płynne krzywizny ścian, falujące dachy, wygięte jak grzbiety fantastycznych jaszczurów i obsadzone potworkowatymi kominami, fascynowały kształtami i niezwykłością kolorów.

Polityka 33.1999 (2206) z dnia 14.08.1999; Społeczeństwo; s. 44
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >