Archiwum Polityki

Żelazna prymuska

Doktorat przed trzydziestką, habilitacja przed czterdziestką, profesura przed pięćdziesiątką. Tak zwięźle formułuje swój życiorys prof. Barbara Kudrycka, nowa minister nauki i szkolnictwa wyższego.

Jej nominacja zdziwiła profesurę Warszawy, Krakowa, Gdańska i Wrocławia. – Nie jest znana w środowisku. Wszyscy zachodzimy w głowę, jakim będzie ministrem – mówi prof. Tadeusz Luty, przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich.

Wątpliwości środowiska akademickiego budzi fakt, że jako polityk działała głównie poza Polską. Jako posłanka do europarlamentu od 2004 r. nie zajmowała się nauką. Pracowała w komisji wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych.

Polityka 48.2007 (2631) z dnia 01.12.2007; Ludzie; s. 112
Reklama