Archiwum Polityki

Co piszczy w stropie

Gabinet Donalda Tuska istnieje dopiero kilkanaście dni, ale już zaliczył pierwszy niewypał. Znaleziono go w stropie kancelarii premiera, gdzie w spokoju sobie spoczywał – w każdym razie tak się niektórym zdaje. Ale w opinii zarówno specjalistów od uzbrojenia, jak i większości krytyków teatralnych o spokoju nie ma mowy, gdyż powszechnie wiadomo, że niewypał, pojawiający się w stropie w pierwszym akcie, w akcie trzecim musi wybuchnąć, rujnując cały gabinet.

Polityka 48.2007 (2631) z dnia 01.12.2007; Fusy plusy i minusy; s. 124
Reklama