Archiwum Polityki

Rzucili świeży towar

Gdy z informacji w „Dzienniku” dowiaduję się o wycieku aneksu do raportu o WSI i o tym, że jest on już do kupienia na czarnym rynku, niezwłocznie udaję się na giełdę tajnych i poufnych materiałów, działającą na jednym ze stołecznych skwerów.

Sklecone naprędce stoiska uginają się pod ciężarem towaru tajnego i poufnego najwyższej wagi. Pożółkłe, mocno sfatygowane akta SB sąsiadują z kwitami ABW (bogato zdobionymi ręcznymi dopiskami wysokich urzędników) oraz dyskietkami ze starannie skopiowanymi dokumentami ZUS.

Polityka 48.2007 (2631) z dnia 01.12.2007; Fusy plusy i minusy; s. 125
Reklama