Archiwum Polityki

Amen w pacierzu

Jak to jednak pozory mylą. Wszystkim nam się wydawało, że Jarosław Kaczyński władzy raz zdobytej nie odda nigdy. A tymczasem okazuje się, on wszystko wiedział, co będzie. W rozmowie we „Wprost” na pytanie, jakie miał szanse zwycięstwa w październikowych wyborach, wyznał: „Takiej możliwości dawałem 10 procent szansy”. Czyli wiedział, że przegra, choć PiS prowadził we wszystkich sondażach. Już samo to wskazuje, jak przenikliwy to umysł. On tak patrzy na nas tym swoim nieomylnym rentgenem i wie, z jak niskich pobudek, z jakiego tchórzostwa i moralnej nędzy brało się to nasze poparcie dla Platformy.

Polityka 48.2007 (2631) z dnia 01.12.2007; Tym; s. 129
Reklama