Archiwum Polityki

Kadry z Podgórza

Dziesiątego Damian Ul promował „Sztuczki” we Wrocławiu, jedenastego udzielił wywiadu w Warszawie, czternastego w szkole były z jego powodu dwie telewizje i ogólnopolska gazeta, szesnastego miał wałbrzyską premierę, osiemnastego musiał być w Gdyni na planie następnego filmu. Damian Ul ma dziesięć lat, będzie aktorem. Dobra przyszłość mu się należy, aktor to jest dobry przyszłościowy zawód – mówi mama Damiana, Ewa.

Restauracja Adria, jedyna w dzielnicy, znajduje się na parterze kamienicy babci Damiana, o osiemnastej się otwiera, oferuje trzy połączone sale o zróżnicowanym nastroju. Już chłopcy siedzą na stołkach przy barze, rozlewają gorzką żołądkową, właściciel gra z żoną w bilard, kręcą się ich dzieci. Babcia Krystyna zachodzi z koleżanką na drineczka. Jest kobietą przystojną, zadbaną, osobą obdarzoną pewnością siebie. Nieraz w sytuacjach towarzyskich udanie parodiowała Hankę Bielicką, aż jej kiedyś brat powiedział, żeby przestała, bo ktoś pomyśli, że faktycznie Bielicka nadeszła.

Polityka 48.2007 (2631) z dnia 01.12.2007; Na własne oczy; s. 132