Archiwum Polityki

Podpalacz był niewinny?

Niemiecka prokuratura federalna wycofała zarzuty wobec 24-letniego Marinusa van der Lubbe, skazanego w 1933 r. za podpalenie Reichstagu. Przypomnijmy: 75 lat temu bezrobotny murarz z Holandii został schwytany na terenie płonącej siedziby parlamentu Rzeszy, uznany winnym podpalenia, a rok później ścięty. Do dziś nie ma pewności, czy van der Lubbe rzeczywiście podpalił Reichstag (według części historyków była to prowokacja nazistów), natomiast sam pożar posłużył Adolfowi Hitlerowi za pretekst do rozprawienia się z komunistyczną opozycją i zawieszenia konstytucji weimarskiej, co było kluczowym krokiem do ustanowienia nazistowskiej dyktatury.

Polityka 3.2008 (2637) z dnia 19.01.2008; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 11
Reklama