Archiwum Polityki

Lepiej niech posiedzi

Marek Dochnal trafił do aresztu jeszcze w III RP, przesiedział w nim całą IV RP – i siedzi dalej. W ten sposób z symbolu brawurowej autokreacji i zuchwałego lobbingu stał się symbolem

Czy niegdysiejszy bohater kolorowych magazynów i najsłynniejszy polski lobbysta popełniał przestępstwa (jako pierwsza obszernie pisała o nim Bianka Mikołajewska, POLITYKA 6/04), orzec musi sąd. Odrębną kwestią jest jednak zasadność obranej wobec Dochnala przez prokuraturę taktyki procesowej, w której podstawową bronią okazuje się trzymanie podejrzanego bez końca w areszcie, połączone na dodatek z innymi szykanami.

– Mój klient siedzi już 3 lata i 4 miesiące.

Polityka 3.2008 (2637) z dnia 19.01.2008; Kraj; s. 24
Reklama