Archiwum Polityki

Z życia polakożerców

Pękam z zazdrości – prokurator czyta książkę Grossa, a do moich nie zajrzał nawet posterunkowy. Już nie wymagam, żeby prokurator krajowy, ale choćby skromny aplikant, nawet mgr Ziobro nie zajrzał. Gorąco popieram pomysł, żeby prokuratorzy czytali książki, zwłaszcza te, które obrażają naród polski, po to, żeby napędzić im czytelników. Wniosek o ekstradycję autora „Strachu” ma być przygotowany lepiej niż wniosek w sprawie Edwarda Mazura. Gross ma być dostarczony na tarczy (antyrakietowej).

Polityka 3.2008 (2637) z dnia 19.01.2008; Passent; s. 96
Reklama