Archiwum Polityki

Tajemnica rodzinna

Nikt już nie przekonuje, że bidul służy osieroconemu dziecku. Sierota społeczna powinna żyć w rodzinie zastępczej, a system pomocy społecznej w tym czasie powinien uzdrawiać jego biologiczną rodzinę. Ale żaden system nie działa. Wychowanie cudzego dziecka w Polsce jest zadaniem nadludzkim.

Swędzikowscy

Dorocie i Arturowi Swędzikowskim dokucza poczucie porażki, ale rozumieją przynajmniej, dlaczego ich przedsięwzięcie rodzicielskie nie mogło się udać. Siedem lat temu Dorota – świeżo po studiach – pracowała w domu samotnej matki. Poznała tam Ewę, matkę dwanaściorga dzieci. Starsze umieszczono już w placówce, z trojgiem młodszych Ewa uciekała jeszcze przed pijanym mężem. Tułali się po noclegowniach i pogotowiach opiekuńczych. Dzieci polubiły Dorotę, z wzajemnością.

Polityka 12.2008 (2646) z dnia 22.03.2008; Raport; s. 38
Reklama