Archiwum Polityki

VIP z WiP

Swoją walkę o Wolność i Pokój Bogdan Klich zakończył w Ministerstwie Obrony Narodowej. Z wroga armii, pacyfisty stał się nagle militarystą.

Kto mógł przypuszczać, że właśnie on będzie ekspediował polskich żołnierzy i wysyłał depesze kondolencyjne do rodzin poległych. Bo 23 lata temu Bogdan Klich był przeciwny wojnie w Afganistanie i protestował w przejściu podziemnym koło dworca Kraków Główny z transparentem „Precz z okupacją Afganistanu” (lub coś podobnego, bo dziś nikt nie może sobie dokładnie przypomnieć). W ramach wsparcia walki bohaterskich Afgańczyków podstępnie napadniętych przez ZSRR.

Polityka 12.2008 (2646) z dnia 22.03.2008; Ludzie; s. 118