Archiwum Polityki

Koncert solistów

O sztukach Antoniego Czechowa pokutuje zdanie, że to sceniczne samograje: wystarczy trafnie dobrać obsadę, nie przeszkadzać aktorom i przedstawienie gotowe. Tymczasem to tylko połowa prawdy. Rzeczywiście, trudno o lepszy materiał dla aktora niż czechowowscy bohaterowie: pełni sprzecznych emocji, zarazem tragiczni i śmieszni, wzruszający i irytujący, zawsze do końca nieprzeniknieni, niezrozumiali nawet dla samych siebie. Ale oni sami jeszcze dobrego przedstawienia nie gwarantują.

Polityka 16.2008 (2650) z dnia 19.04.2008; Kultura; s. 59
Reklama