Archiwum Polityki

Siedzimy nigdzie, pijemy nic

Z George’em Ritzerem o religii, języku i znakach konsumpcji oraz o tym, jak konsumpcyjne niezaspokojenie przekształca świat rozmawia Jacek Żakowski

Jacek Żakowski: – Gdzie, cztery lata po ogłoszeniu przez pana „Globalization of Nothing”, jesteśmy na drodze od czegoś do niczego?

George Ritzer: – Jesteśmy bliżej niczego. Albo może powinniśmy powiedzieć, że jeszcze bardziej jesteśmy wśród niczego.

Czyli?

W Warszawie widać te zmiany nawet lepiej niż w Europie Zachodniej, która stawia opór, i niż w Ameryce, która od dawna staje się imperium niczego.

Niezbędnik Inteligenta Polityka. Niezbędnik Inteligenta. Wydanie 12 (90117) z dnia 21.04.2007; Niezbędnik Inteligenta; s. 3
Reklama