Archiwum Polityki

Kryzys jedzie samochodem

Chrysler jest skazany na upadek, a General Motors i Ford stoją na krawędzi bankructwa – brak płynności finansowej, który o mało nie wykończył amerykańskich i europejskich banków, przeniósł się na koncerny samochodowe. Tym razem kłopotem nie jest jednak kryzys zaufania, tylko brak klientów. Amerykanie zaciskają pasa, kredyty samochodowe są trudniej dostępne, a sprzedaż aut spadła w rezultacie do poziomu niewidzianego w USA od początku lat 80. Producenci, którzy nawet bez recesji mieli zadyszkę, są o krok od zawału.

Polityka 47.2008 (2681) z dnia 22.11.2008; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 10