Archiwum Polityki

Po roku

Szef SLD Grzegorz Napieralski, człowiek, który nie rozumie, dlaczego go nigdy głowa nie boli, pięknym bon motem ocenił rok rządów Tuska: Miała być rewolucja październikowa, a będzie powstanie listopadowe. Być może na początku przyszłego roku Napieralski powie, że miało być powstanie styczniowe, a będzie rewolucja lutowa. Wtedy lekarze łatwiej postawią diagnozę.

W czasach PRL aktorowi Ignacemu Machowskiemu wmówiono, że wygląda jak Lenin, a nawet jeszcze bardziej. Stąd październik był zwyczajowo poświęcony Machowskiemu.

Polityka 47.2008 (2681) z dnia 22.11.2008; Tym; s. 121