Archiwum Polityki

Psy na mszy?

Jeszcze w tym roku niepełnosprawni będą mogli wchodzić ze swoimi psami-asystentami do restauracji, urzędów, sklepów, sądów, szpitali, szkół, do samolotów, banków, a nawet do kościołów. – To jest projekt autorstwa posłów Lewicy, ale podpisują się pod nim wszyscy posłowie pracujący w komisji polityki społecznej. Wiem, że niepełnosprawnym Amerykanom, Francuzom i Brytyjczykom psy asystują wszędzie, co dobrze się sprawdziło – mówi Marek Plura (PO).

Każda osoba niepełnosprawna będzie musiała mieć przy sobie certyfikat potwierdzający status psa asystującego i zaświadczenie o wymaganych szczepieniach. – Osoby niewidome mają zarejestrowanych 150 psów asystentów, ale do tego trzeba doliczyć niedosłyszących, niepełnosprawnych ruchowo, więc w sumie będzie to spora grupa psów – mówi Plura. Projekt nie przewiduje kar dla tych, którzy zabronią wejść niepełnosprawnym z psem do wymienionych w ustawie obiektów. – W takim przypadku niepełnosprawni będą mogli wezwać policję lub odwołać się do sądu – radzi poseł PO.

Najwięcej kontrowersji wzbudziła sprawa otwarcia drzwi miejsc kultu religijnego, czemu sprzeciwiają się posłowie PiS. – Musimy to przemyśleć, bo o ile wyobrażam sobie psa w kościele, o tyle nie sądzę, aby mógł wejść na przykład ze zwiedzającym do meczetu – zastanawia się poseł Plura. Dąb.

Polityka 29.2008 (2663) z dnia 19.07.2008; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 8
Reklama