Archiwum Polityki

Niebezpieczna sprawa

1. W nowym, ogłoszonym w „Tygodniku Powszechnym” wierszu Miłosza pt. „Dziewięćdziesięcioletni poeta podpisuje swoje książki” jest fragment następujący: „Tak, rzeczywiście napisałem dzieło./To znaczy tyle, że jestem świadomy,/Jak niebezpieczna to sprawa dla duszy./Wystarczy zbadać parę życiorysów./Moi rówieśni: Andrzejewski Jerzy/Albo mój krajan znad rzeki Niewiaży,/Pan Witold Gombrys, nie byli świetlani./I nawet myśląc o nich, ich osobach,/O ich obsesjach i nędznych wybiegach/Spotworniałego ego, o nieszczęściu, Odczuwam litość i razem obawę,/Że, może jestem taki sam jak oni,/Że udawałem dąb, a byłem próchno.

Polityka 18.2002 (2348) z dnia 04.05.2002; Pilch; s. 103
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >