Archiwum Polityki

Nienowoczesne cierpienie

Przysłowia przyjmujemy najczęściej bezkrytycznie, podobnie – porzekadła. Trzeba szczególnie krytycznej natury, żeby zakwestionować coś, co każdy powtarza jako mądrość narodu i minionych pokoleń. A mnie właśnie przyszła ochota zapytać, dlaczego mawiamy, że „lepiej późno niż wcale”? Może lepiej, ale najlepiej zrobić wszystko w optymalnym czasie.

Moja myśl krytyczna wynika ze spóźnionej podróży w Dolomity, gdzie co roku staram się skorzystać ze śniegu i gościnności dalekich włoskich kuzynów.

Polityka 18.2002 (2348) z dnia 04.05.2002; Zanussi; s. 105
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >