Archiwum Polityki

Piękny umysł

Jest tajemnicą poliszynela, że od pewnego czasu tzw. geje bezceremonialnie wciskają się w nasze życie publiczne, wypaczając jego właściwy sens i gwałcąc ze szczególnym okrucieństwem nasz tradycyjny system wartości. W działaniach tych wykazują się dużym sprytem, gdyż zdając sobie sprawę z tego, że w pojedynkę nie mają większych szans, łączą się w pary i udają normalnych. Następnie pchają się na łamy kolorowych czasopism i do telewizji, powodując niezdrowe podniecenie u widzów, czego wyrazem jest nieprzyzwoicie duże podniesienie się słupka oglądalności.

Polityka 49.2008 (2683) z dnia 06.12.2008; s. 4