Archiwum Polityki

Grzebień dla łysego

Światowy design coraz mniej dba o to, by się podobać i uwodzić bogatych klientów. I coraz bardziej stara się udowodnić, że jest pomocny wszędzie. To pierwsze wrażenia z francuskiego Saint Etienne, gdzie dobiega końca jeden z najważniejszych w Europie przeglądów wzornictwa i projektowania.

Ponad 15 tys. m kw. powierzchni wystawowej (zaadaptowane tereny po dużej fabryce broni i amunicji), ponad 800 projektantów, 50 zaproszonych krajów i 57 konferencji w dwa tygodnie. Te liczby mogą imponować. Ale na szczęście organizatorom nie chodzi tylko o rekordowe statystyki. Francuzi podeszli do rzeczy niezwykle ambitnie. Mniej interesują ich przedmioty ładne, które można kupić w sklepie lub zamówić u producenta. Chcą natomiast pokazywać design w możliwie najszerszym kontekście: kulturowym, ekonomicznym, edukacyjnym, a nawet politycznym (to dla nich typowe, że do wszystkiego mieszają mechanizmy władzy) i filozoficznym.

Polityka 49.2008 (2683) z dnia 06.12.2008; Kultura; s. 58