Archiwum Polityki

Wybijam okno, walę w stół

Rozmowa z Andrzejem Olechowskim

Jacek Żakowski: – Wraca pan do polityki jak wszyscy?

Andrzej Olechowski: – Ja jestem w polityce przechodniem. Teraz jestem przechodniem mocno zirytowanym tym, co widzę dokoła. To jeszcze bardziej zniechęca mnie do tego, żeby osiąść w polityce na dłużej.

Wie pan, co czasem robi mocno zirytowany przechodzień? Wyrywa płytę chodnikową i wali nią w wystawę.

To jest mój przypadek. Biorę płytę i rzucam w witrynę, żeby narobić rumoru.

Polityka 17.2007 (2602) z dnia 28.04.2007; Kraj; s. 30
Reklama