Archiwum Polityki

Żurawie na pustyni

W ciągu najbliższych sześciu lat unijne dopłaty na rozwój polskiej infrastruktury sięgną 150 mld zł. Jak zmieniłby się nasz kraj, gdyby suma ta była dziesięciokrotnie wyższa? Jeśli komuś brakuje wyobraźni, powinien pojechać do Dubaju.
JR/Polityka

Pod względem zajmowanej powierzchni oraz liczby mieszkańców Dubaj przypomina Warszawę. Na tym podobieństwa się kończą. Arabskie miasto – jedna z siedmiu prowincji Zjednoczonych Emiratów – należy do najszybciej rozwijających się aglomeracji na świecie. Ktoś policzył, że co czwarty żuraw pracuje właśnie w Dubaju, który jest jednym wielkim placem budowy. Aż cztery dźwigi stoją na czubku Burdż Dubaj – mierzącego 700 m najwyższego drapacza chmur na świecie (160 pięter), którego budowa jest właśnie na ukończeniu (pochłonie 850 mln dol.

Polityka 17.2007 (2602) z dnia 28.04.2007; Świat; s. 70